0%
Opowieść o naturalnie dojrzałym smaku,
potrzebuje chwili by dojrzeć.
< Wróć do listy wpisów

Mozzarella a dieta

05.07.2018

Dla wszyst­kich dba­ją­cych o linię i tych, któ­rzy z upo­rem sta­rają się pozbyć zbęd­nych kilo­gra­mów ważne jest by odży­wiać się z głową. Moz­za­rella jest bar­dzo smaczna, ale czy każdy może się­gać po nią bez obaw? Może zastą­pić ją wer­sją „light”? Posta­ramy się odpo­wie­dzieć na te pyta­nia.

 

 

Ile kalo­rii ma moz­za­rella?

Od razu wyja­śniamy, że moz­za­relli nie możemy nazwać daniem die­te­tycz­nym. Zazwy­czaj 250-gra­mowa por­cja tego sera zawiera aż 650 kalo­rii! Bez wąt­pie­nia mamy zatem do czy­nie­nia z pro­duk­tem o wyso­kiej kalo­rycz­no­ści, ale czy od razu musimy go skre­ślać z naszego jadło­spisu. Oczy­wi­ście, że nie. Moz­za­rella jedzona w odpo­wied­nich daw­kach może być z powo­dze­niem czę­ścią zbi­lan­so­wa­nej, zdro­wej diety. Umiar jest dużo lep­szym roz­wią­za­niem niż kupo­wa­nie moz­za­relli typu „light”. Radzimy w ogóle uni­kać tego rodzaju pro­duk­tów, które ow­szem są odtłusz­czone, ale w zamian za to zawie­rają niekiedy wię­cej cukru lub innych dodat­ków che­micz­nych. Dlatego zaw­sze lepiej szcze­gó­łowo przyj­rzeć się skład­ni­kom i uni­kać chwy­tli­wych mar­ke­tin­gowo, ale nie do końca zdrowych towa­rów. Nie dajmy się oma­mić! Wybie­rajmy sery, które zostały zrobione jedy­nie z natu­ralnych skład­ników, tak jak np. nasze Sery z Goli­szewa.

 

 

 

 

Prze­pis na lek­kość

 

 

Podob­nie jak inne sery wyko­nane z mleka kro­wiego także moz­za­rella jest pro­duk­tem bar­dzo sycą­cym o wyso­kiej zawar­to­ści białka. Jest jed­no­cze­śnie lek­ko­strawna, dla­tego możemy się­gać po nią bez obaw kilka razy w tygo­dniu. Jeśli sto­su­jemy dietę odchu­dza­jącą, ważne jest, by nie prze­sa­dzać z ilo­ścią sera, jak rów­nież uni­kać dopra­wia­nia go oliwą i solą. Ilość 100 g pro­duktu tygo­dniowo abso­lut­nie nie zaszko­dzi naszej die­cie, a przy­nie­sie poży­tek w postaci cen­nych sub­stan­cji odżyw­czych. Moz­za­rella lubimy zesta­wiać z róż­nymi pro­duk­tami, np. pomi­do­rami, szynką czy dodawać ją do pizzy. Istnieją jednak pewne zasady, które warto poznać.

 

 

Z czym łączyć moz­za­rellę?

Ten typowo włoski ser jest ide­alnym dodat­kiem do wielu dań. Naj­bar­dziej kla­syczne połą­cze­nia to oczy­wi­ście z pomi­do­rami, znane jako insa­lata caprese czyli sałatka caprese. Pow­szech­nie uważa się ją za lekką przekąskę, jed­nak to nie­prawda. Jest bar­dzo pożywna, bogata w wapń i sole mine­ralne. Wymy­śli ją  rybacy z Capri (stąd nazwa), któ­rzy potrze­bo­wali sycą­cych, zdro­wych, a przy tym lekkostrawnych posił­ków w ciągu dnia wypeł­nio­nego ciężką fizyczną pracą. Dla­tego też caprese zale­cana jest oso­bom upra­wia­ją­cym sport, a niewska­zana dla tych, któ­rzy mają pro­blemy z zatrzy­my­wa­niem się wody w orga­ni­zmie lub skłonności do tycia. Inną bar­dzo znaną kom­bi­na­cją jest połą­cze­nie moz­za­rellipro­sciutto crudo czyli suro­wej, pod­su­sza­nej szynki. Ponie­waż oby­dwa pro­dukty zawie­rają dużą ilość białka oraz sporo soli to połą­cze­nie może być nie­bez­pieczne dla osób mają­cych pro­blemy z ner­kami. I na zakończenie pytanie: Kto się oprze sma­ko­wi­cie roz­to­pio­nej moz­za­relli na kawałku pizzy? To naprawdę ide­alny mariaż sma­ków. Jed­nak należy pamię­tać, że moz­za­rella poddana obróbce termicznej nie jest wska­zana przy pro­ble­mach z tra­wie­niem. Jeśli chcemy unik­nąć kło­po­tów, lepiej dodać starty ser już na sam koniec pie­cze­nia i pozwo­lić mu jedy­nie lekko się “roz­pły­nąć”. Nie zapominajmy przy tym, że nawet naj­bar­dziej uboga w skład­niki mar­ghe­rita to praw­dziwa bomba kalo­ryczna! Ale za to jakże pyszna, czyż nie?

 

 

 

 

Poznaj nasze sery