0%
Opowieść o naturalnie dojrzałym smaku,
potrzebuje chwili by dojrzeć.
< Wróć do listy wpisów

Czy ser jest zdrowy?

15.03.2018

Na temat wpływu sera na nasze zdro­wie krąży wiele nie­kiedy sprzecz­nych ze sobą opi­nii. Jedni mówią, że jest nie­bez­pieczny dla naszego cho­le­ste­rolu, inni każą się nam tym w ogóle nie przej­mo­wać. Tym­cza­sem proz­dro­wotne wła­ści­wo­ści tego pro­duktu zostały potwier­dzone w bada­niach nauko­wych.

 

 

Sprawne mięśnie, mocne kości      

 

 

Najważniejszym składnikiem wszystkich serów jest oczywiście białko. Jego ilość jest różna w zależności od gatunku np. w mozzarelli znajdziemy mniej białka niż w goudzie. Jednak i w jednym, i w drugim przypadku jest ono bardzo dobrze przyswajalne, daje poczucie sytości i pobudza metabolizm. Nie zapominajmy też, że białko czyli proteiny są podstawowym budulcem komórek naszego ciała i uczestniczą w ich regeneracji. Odpowiednia ilość białka potrzebna jest zatem do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu i do jego rozwoju. Dodatkowo w serze znajduje się korzystny dla zdrowia naszych kości wapń. Najbogatsze w ten składnik odżywczy są sery żółte, zawierają go aż 6-10 razy więcej niż białe! Ser powinny jeść przede wszystkim kobiety w ciąży, matki karmiące oraz dzieci – nabiał i produkty mleczne wpływają korzystnie na gęstość i wzrost kości. Dlatego też warto uwzględnić je w diecie, gdy doznaliśmy złamania. Już dwa plasterki żółtego sera dziennie zapewnią organizmowi solidną porcję witamin A, B i D oraz fosfor i witaminę K. Każdy z tych składników jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, nerwowego i mięśniowego.

 

 

Dobry humor, piękny uśmiech

Zjedzenie kilku kawałków sera na kolację wpływa na spokojny sen i dobry nastrój następnego dnia. Niedowiarkom radzimy spróbować. Nie ma w tym żadnej magii, jest za to tryptofan, czyli aminokwas wspierający wydzielanie w organizmie serotoniny zwanej hormonem szczęścia. Natomiast izraelscy badacze udowodnili, że francuski rytuał jedzenia żółtego sera po posiłku nie ogranicza się jedynie do rozkoszy dla podniebienia, ale ma swoje prozdrowotne uzasadnienie – pomaga przeciwdziałać próchnicy. Kawałek sera po obiedzie obniża poziom szkodliwych kwasów w jamie ustnej i sprzyja procesom remineralizacji szkliwa.

 

 

 

 

Dłuższe życie

Wciąż wśród wielu osób panuje przekonanie, że nadmierne spożycie sera może  spowodować ryzyko udaru czy zawału z powodu dużej zawartości tłuszczów i cholesterolu. Te poglądy obalił już kilka lat temu dr Dwight Lundell – światowej sławy amerykański kardiochirurg, który przeprowadził ponad 5000 operacji na otwartym sercu. Odkrył on, że przyczyną chorób sercowo-naczyniowych jest zapalenie ścian tętnic, a nie sam cholesterol. Gdyby nie było stanu zapalnego w ciele, cholesterol nie miałby możliwości gromadzenia się w tętnicach i nie dochodziłoby do zawału serca lub udaru. W ślad za tą teorią podążają ostatnie badania chińskich naukowców z Uniwersytetu Soochow w Tajwanie. Na celowniku znaleźli się znowu Francuzi, którzy pomimo wysokiego spożycia serów, rzadziej zapadają na choroby kardiologiczne. Naukowcy wyjaśnili, że ser rzeczywiście podnosi poziom cholesterolu we krwi, ale tego dobrego z frakcji HDL, a nie szkodliwego dla układu sercowo-naczyniowego z frakcji LDL. Okazało się, że sery wręcz zapobiegają niedrożności naczyń krwionośnych. Badacze udowodnili, że codzienne spożycie sera może przedłużyć życie, zmniejszając ryzyko udaru o 10%, a chorób serca aż o 14%. Oczywiście pod warunkiem, że jak we wszystkim zachowamy umiar i nie będziemy znacząco przekraczać dziennej zalecanej porcji tj. 40-70 g.

 

 

 

Poznaj nasze sery